Dołącz do naszej grupy!
Newsy

Tak na marginesie – Crossfire też dostał tryb battle royale

Co prawda tylko w chińskiej wersji, ale Crossfire dostało swój własny, wyjątkowy tryb battle royale, przypominający Fortnite czy PUBG!

Chociaż przyznać muszę – to nie jest nowa rzecz. Jednak bardzo wyczekiwana. W aktualizacji z 18 stycznia nasi koledzy w kraju środka dostali nowy tryb w Crossfire, zmieniający znacznie rozgrywkę.

Dla niewtajemniczonych – battle royale to zamysł, według którego ludzie są zrzuceni bez broni/z podstawowym ekwipunkiem na odludzie, a ich zadaniem jest zostać ostatnim przy życiu. Zostało to pierwszy raz tak nazwane w japońskiej powieści Battle Royale, a do rozprzestrzenienia pomysłu w grach przyczynił się doskonale znany wszystkim PUBG.

Ale przejdźmy do rzeczy. Dostajemy dużą mapę na 30-40 osób na którą skaczemy z helikoptera. Wszyscy są uzbrojeni na początku tylko w pięści i kopnięcie z półobrotu oraz motywację do wygranej.

Dalej szukamy broni czy innych przedmiotów (hełmy, kamizelka, medykamenty, granaty) ułatwiających walkę o przetrwanie. Osoba lub drużyna, która ostatnia zostanie na polu bitwy wygra. Śmierć oznacza zakończenie zabawy w danym meczu, a także upuszczenie znalezionych fantów na ziemię.

Żeby nie było zbyt łatwo pojawiają się dwie strefy. Pierwsza to „zwykła”, określająca pole rozgrywki. Wyjście poza nią powoduje otrzymywanie stałych obrażeń. Mamy też red zone, czyli miejsce morderczego ataku z powietrza. Przemieszczanie ułatwiają pojazdy.

Crossfire „tylko” 3 najlepiej zarabiającą grą na świecie

Niestety, jak wspomniałem na zachodnich wersjach Crossfire nie można bawić się w tym trybie. Jednak nie wykluczone, że zostanie on prędzej czy później wprowadzony! W końcu twórcy obiecali nam nowe tryby w tym roku!

zvr
Twoja reakcja