Dołącz do naszej grupy!
Esport

Znamy Mistrzów Europy CFS, którzy będą reprezentować nas w Chinach!

Finały CFS na targach Gamescom 2017

Tak proszę państwa, znamy Mistrzów Europy Crossfire. Zanim jednak przejdziemy do ogłoszenia zwycięzców, zobaczmy jakie zespoły walczyły ze sobą!

Cały turniej odbywał się w systemie bo3, z wyjątkiem finału rozegranego w bo5. Mapę wygrywała drużyna, której licznik pierwszy pokazał 10 zwycięskich rund. Zmiany stron następowały po 9 rundach. Przejdźmy w takim razie do sedna!

Relacja

Półfinały i mecz o trzecie miejsce

Pierwsze spotkanie należało do FlipSid3 oraz Serenity.  Pierwszy zespół poradził sobie z oponentami bez większych problemów. Podobnie można powiedzieć o następnym starciu, PENTA vs Exotic.

W tym wypadku wydaje mi się, że miejscami znacznie bardziej widoczna była różnica między oba drużynami. Chodzi o pojedyncze, znaczące błędy. Przykład? W pewnym momencie ledwo żyjący nLs został sam na sam z Novem. Podłożył bombę, ukrył się za filarem, a Portugalczyk po prostu podstawił główkę pod kałacha gracza PENTA.

Nie będziemy się jednak nad tym dalej rozwodzić, bo nie ma nad czym. Natomiast co w meczu o trzecie miejsce? Powiem tylko, że Exotic musi popracować nad decyzjami pojedynczych graczy. Zbyt często podkładają się pod karabiny wroga, przez co zajęli 4 miejsce. Ogólnie nie grali źle, ale zdecydowanie zbyt często opuszczali gardę.

Finał

Tutaj już zaczynają się emocje. Najpierw PENTA i FlipSid3 spotkały się w Ankarze. Obie drużyny grały zachowawczo i spokojnie, czekając na błąd przeciwnika. PENTA jednak lepiej radziło sobie, kiedy to oni narzucali bieg rozgrywki.

Za to ich rywale, według mnie byli bardziej stabilni. Górowali, jeżeli chodzi o radzenie sobie w różnych warunkach, niekoniecznie przychylnych dla nich. Była to recepta na sukces. Dzięki lepszym decyzjom udało im się wygrać mapę 10:5.

Potem przyszła pora na Sub Base. Początkowo walka wyglądała obiecująco dla atakującego PENTA, Zdobyli 2 rundy, ale potem przeciwnicy złapali tempo i doszło do wyrównanej walki. Tutaj nie było miejsca na błędy. Za to na podchody – tak. Rozeznanie, zajęcie pozycji, wejście, walka, wygrana. Tak wyglądała większość z 19 rund. Czasami na zakończenie mogliśmy zobaczyć jeszcze jakieś 1v1.

Tak było w przypadku ostatniego pojedynku. Po zażartych wymianach ognia doszło do 2v2, co w mniej niż 10 sekund przerodziło się najpierw w 2v1, a potem 1v1. Zabłysnął ReiJin, najpierw eliminując z zaskoczenia phazea, a następnie odważnie wszedł w Loonesa, pozbawiając go życia i zapewniając FlipSid3 Tactics zwycięstwo, 10 000$ oraz miejsce na Finałach Światowych w Chinach.

zvr
Twoja reakcja